roll on

„Vincent i van Gogh” Gradimir Smudja – absolutnie boskie plansze, nawiązania do dzieł sztuki i wydarzeń, lekko potraktowana biografia nieszczęsnych van Goghów, ogromny plus za miłość do kotów – coś wspaniałego, szkoda, że już niedostępne na rynku, ale dobrze, że biblioteka zakupiła.

 

„Boska Florence” – za późno ten film nakręcili, Meryl jest już stara, kiedy Janda występowała w sztuce „Boska” było to z pazurem i dowcipem, Meryl nie dała rady – albo taki był plan, że całość ma być lukrowana….

 

„Zelda i Scott Fitzgeraldowie” Kendall Taylor – pod każdym rozdziałem dzisiątku przypisów, do źródeł, rozmów, nagrań, pamiętników. Cóż z tego, skoro całość odpychająca i z punktu widzenia współczesnej kobiety – kłamliwa. Nie ma sposobu, by Zelda przedstawiona w tym opracowaniu wzbudziła współczucie czy podziw. Jeśli na jednej stronie autor ukazuje, jaka to ona była niezależna, że chciała bogatego męża, który ją utrzyma na odpowiednium poziomi, a z daleka od prowincji – i to był szczyt jej wysiłku umysłowego, że rozumiała, iż życie kosztuje – a jednocześnie przedstawia na tej samej stronie jej rówieśniczki, z których jedna stała się aktorką i zarabiała na siebie, inna zaś wybrała karierę uniwersytecką i tak długo walczyła o pozycję, aż została wykładowczyni i dopiero wtedy wyszła za mąż – więc w takim zestawieniu Zelda wypada blado. Znam koleje losu Zeldy. Wiem, że kuracja, której ją poddano najzdrowszego wpędziłaby w chorobę. Niemniej książka jest irytująca. Nie polecam.

 

Leje. Ściana wody za oknem. Raczej nie przestanie szybko.

Małż: Nosz, właśnie zacząłem urlop, tyle planów miałem, kiedy to słońce wróci?!

Żona, spokojnie, znad ksiązki nie podnosząc nawet wzroku: Jak to kiedy? W dniu, kiedy wrócisz do biura, to wręcz elementarne kochanie.

2 thoughts on “roll on

  1. Na Boską Florence chciałabym się wybrać, ale nie wiem, czy nie lepiej poczekać, aż będzie ją można oglądnąć online, bo trochę mało czasu na kino, które jest zbyt daleko od mojego miasteczka.
    U nas też okropna pogoda. Ja w sumie lubię deszcz, ale jest to dość uciążliwe.

    /troche-ironii.blog.pl

    Like

    1. Lepiej poczekaj – my byliśmy rozczarowani – ja, bo pamiętałam Jandę, małż, bo ilośc reklam wydłużyła pobyt w kinie dramatycznie i już kalkulował, czy nie będziemy musieli przerwać, bo ja zażądam toalety 😉

      Like

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s