Ludzie w sądzie mówią różne rzeczy.

Pamiętam pozew, gdzie górnik po wypadku samochodowym, w którym ucierpiał mu kręgosłup szyjny, pisał, że żąda jakiejś niebotycznej sumy, ponieważ jego żona uwielbia miłość francuską, a po wypadku on nie jest w stanie klęczeć w odpowiedniej pozycji z zadartą głową.
Pamiętam byłą żonę poszkodowanego, która stawiła się na rozprawie i zeznała, że odeszła od niego, ponieważ po wypadku nie był w stanie jej zaspokoić, a ona jest młoda i ma swoje potrzeby, zatem odeszła, by szukać zaspokojenia gdzie indziej.
Pamiętam powoda, który twierdził, że dostał depresji i na depresję najlepsza jest dogoterapia i dlatego kupił sobie parkę owczarków alzackich z rodowodem, którego Koniecpolska-Lachocka by się nie powstydziła.
Naprawdę, ludzie w sądzie mówią różne rzeczy.
Pewna radczyni stanęła na rozprawie spadkowej i w żywe oczy powiedziała, że tatuś nie zostawił testamentu i przysięgła, że nic jej nie wiadomo, jakoby dzieci spoza małżeństwa miał.
Ludzie w sądach kłamią. W żywe oczy i bez problemu. Bo “Sąd sądem…”
Mając tę wiedzę czułam się nieco zdziwiona lekturą “Kruchej jak lód” od Czytalskiego. Bo jeśli mamy rodzinę – ciężko dotkniętą przez los za sprawą choroby dziecka – to oczywistym jest, że potrzebne są fundusze i co do tego nie ma wątpliwości. Cała drama, którą autorka nakręca – co ludzie powiedzą, co pozwana lekarka – jest chybiona. Wiele wątków jest chybionych z punktu widzenia w Polsce. To może jakoś po kolei.
Jest coś takiego jak wyłączenie jawności rozprawy ze względu na dobro nieletniego. Naprawdę. Właśnie dla dobra dzieci.
Lekarze mają obowiązkowe oc zawodowe. Nie płacą z własnej kieszeni. [Choć czasami szkoda 😉 ! ] W wypadku zasądzenia – płaci ubezpieczyciel. O ile nie doszło do poważnego zaniedbania – i w postępowaniu karnym nie zostanie orzeczony zakaz wykonywania zawodu – nie ma powodu, by lekarz zaprzestał praktyki. Błądzić jest rzeczą ludzką. Naprawdę.
Nie ma możliwości słuchania 13latki bez wiedzy rodziców, w sali rozpraw, przy pełnej widowni i strzelających fleshach. No tak się nie traktuje dzieci. Naprawdę.
Na poziomie emocjonalnym – huśtawki emocjonalne, depresje, brak funduszy, brak perspektyw – wszystko ok. Co prawda nie wiem po co wrzucać wątek z przepisami i cukiernictwem – ale chyba żadna nowa na rynku książka bez tego nie może się obejść. Może ludzie tęsknią za normalnym jedzeniem? W zabieganiu i fast foodach czytają ‘książkę zmuszającą do myślenia’ a tu jeszcze bonus i przepis co rozdział, nieważne, że pasujący, jak wół do karety. Dramat narastał – i moje poirytowanie lekturą takoż. Autorka opisała dramat bardzo zgrabnie, od strony formalnej – czyli rozpisania narracji na uzupełniające się głosy – nie sposób się przyczepić. Zaciskając zęby – oraz popłakując, w końcu chodziło o dziecko – cały czas czekałam na morał, clou… I nie doczekałam się. Zmarnowane łzy.
A jako ciekawostkę dodam, że w czasach, gdy był jeden słuszny ustrój i jedna firma ubezpieczeniowa, państwowa, to sądy potrafiły zasądzić renty czy odszkodowania ze względu na ‘względy społeczne’. Pieszy sam pijany wszedł pod koła, albo na teren budowy i spotkała go duża krzywda albo nawet zgon – to sąd zasądzał, żeby wdowa z głodu z dziećmi nie umarła. Teraz takie wyroki są nie do pomyślenia. Kiedyś były zasądzane. Naprawdę.

krucha

Advertisements

7 thoughts on “Ludzie w sądzie mówią różne rzeczy.

  1. Ludzie kłamią, bo” sąd sądem , ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie” :)) Czasem jednak sąd potrafi zadać tyle pytań, że owe kłamstwa wychodzą na jaw i wtedy człek taki wstydzi się, że zełgał prosto w oczy. Kiedyś oglądałam jakiś spektakl, który nie był specjalnie ciekawy, ale chciałam zobaczyć, jak się skończy sprawa w nim omawiana. Okazało się, że koniec niczego nie wyjaśniał, urwał się, jakby w połowie. To dopiero było zaskoczenie 🙂

    Like

  2. haha mniej więcej:D akurat robce rozdawaliśmy rodzinie i bliskim znajomym w parach plus B. zaniósł do pracy więc w każdym przypadku zaangażowanych w zabawę było więcej osób:D

    Like

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s