Po czym poznać matkę? Po tapecie.

W sensie nie, że na twarzy, bo to by było raczej po braku tapety, lecz po tapecie w laptopie, smartfonie, telefonie, wyświetlaczu w toalecie… ze wszystkich tych urządzeń, o ile należą do matki, uśmiechają się bezzębne szczęki, łyse łebki pokryte marchewką i te de, i te pe…

Przecież to oczywista oczywistość…

Więc poniżej moje tapety.

tapeta zachód słońca

Oto zachody słońca i wschody i po dniu starym – znowu dzień młody, wschód, czyli zachód, gdzieś bór się skończy i oto przestrzeń zalana słońcem…

 

tapeta architektura No lubię moje miasto, przebywam w nim często dość, ośmielę się rzec, że tu mieszkam, więc niby czemu mam strzelać szybkie zdjęcia? Powyżej wydział architektury i kaczory w roli głównej.

tapeta wiosennaWiosna urokliwa jest i basta.

tapeta przydrożnaGdy za dużo blasku – sentencje na murze przypomną, że tak naprawdę nie rozumiesz nic.

tapeta neonyPomysł z ratowaniem starych neonów uważam za absolutnie bezużyteczną stratę czasu – czyli sztukę w najczystszej postaci. Dramatyczne jest to, że pamiętam, gdzie większość z tych neonów wisiała za czasów swej świetności.

Advertisements

5 Replies to “Po czym poznać matkę? Po tapecie.”

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s