Rozważania od rzeczy o poranku

Sam na sam, ty i ja, i nocy gram – czy ktoś jeszcze pamięta, że w dawnych czasach wokalista Lady Punk miał miły, ciepły głos? Zanim go zdarł i przepalił? A piosenki miały sens. Próbowałam znaleźć przykład na yt, ale tam tego nie ma. Pamiętam jeden z pierwszych ich winyli, może to właśnie ta różnica, na winylu inaczej rejestrowany dźwięk… I co to w ogóle ma być – i nocy gram – w sensie 1g czy ‘sobie śpiewam, a Muzom gram”? Zduszam rozkręcającą się konstelację jednym przyciskiem.

Stand up and fight! zawarczało z kolei Status Quo, z wersji oryginalnej. Bo istnieje jeszcze druga. Jak panowie pożyli dłużej, zobaczyli więcej – to włączył im się relatywizm. Z protest songu, po kilku ‘kosmetycznych’ zmianach powstała pieśń propagandowa, popierająca interwencje zbrojne. Naprawdę – kilka słów, a jaka różnica. Jeden przycisk i protest song milknie wpół myśli.

Steh auf, wenn du am Boden bist! Steh auf, auch wenn du unten liegst! Jak rany kota, odkryłam trzecie zastosowanie języka germańskiego najeźdźcy. Poza rozkazem otwarcia bagażnika i instrukcją zmywarki nadaje się również do pobudek.

Niestety, ojciec mego dziecka był najwyraźniej innego zdania. A to już trzeci budzik, to już nie przelewki, żeby wyłączyć, trzeba rozwiązać zadanie matematyczne.

– Budź się, człowieku i rozwiązuj! – warknęłam szeptem.

– Tam masz kalkulator. – odparł i kontynuował udawanie pagórka. Pagórki są nieożywione i nie obsługują kalkulatorów. A do kalkulatorów inżynierów to mnie nawet instrukcja obsługi nie pomoże, niezależnie w jakim języku, bo zanim znajdę podstawowe przyciski, to upływa czas, złośliwy budzik podgłaśnia melodię i zmienia zadanie.

– Wstawaj i wyłącz to świństwo!!! – zrozpaczona zastanawiałam się nad wylaniem wiadra – nie pomyj, wody, ale jak w starym dowcipie, skąd ja nad ranem wiadro wezmę? – na głowę delikwenta.

– Po co? Dziecko śpi.

Na to dictum i dziecku i mnie opadły szczęki, a oczy z oczodołów wyskoczyły jak na sprężynkach w kreskówkach. Zanim jednakże zaprotestowała któraś z nas – dźwięczne chrapanie dało znak, że za późno. Refleksu nie mamy.

Dziecię otóż nie spało od godziny. Najpierw bawiłyśmy się w kuku, potem w rzucanie w matkę udającą pagórek kredkami, potem matka się poddała i puściła pioseneczki… O dwóch myszach, co jedna mieszkała na wsi, a druga w mieście. Jakaś przeróbka bajki, w bajce morał był, że lepsze ziarno, ale własne, niż kradzione sery, gdy drży się ze strachu przed kotem. W piosence morał jest zgoła odmienny – każdemu wedle gustu.

A piosneczka o myszach tak mi się wkręciła, że zrobiłam laleczki:

Miejski Spleen

Wiejski Spokój

Natomiast budzik o piątej nad ranem był ustawiony, żeby ojciec dziecka raczył łyknąć antybiotyk.

Wykonanie wyroku – w sensie pobytu w wiadomym miejscu – odroczono na dwa tygodnie. Więc wypalam. Kot w Wiejskim Spokoju szczególnie mi się podoba. Głównie dlatego, że widać, iż to kot 😉

city landcity land 2

 

Advertisements

10 thoughts on “Rozważania od rzeczy o poranku

  1. Naprawdę macie budzik, który od rana terroryzuje Was matmą? Genialne!!! Muszę sprzedać ten patent znajomym matematykom 🙂
    – Pani profesor, ale do czego nam się w życiu przydadzą te całki?
    – Jak to, Jasiu, do czego? Do wyłączenia budzika o piątej rano!

    Like

  2. Nocy gram to chyba 1g. Zwłaszcza, że i koką pewnie nie gardzili, więc pewnie wszystko im się z gramami kojarzyło.
    A mi oni się z kolei kojarzą za bardzo z byłym mężem. Bleeeh.
    Status Quo lubię.
    Tego czegoś, nie-po-naszemu, nie rozumiem.
    No i jak to: MATMA z budzika??? Jezu, co ja bym musiała strasznego zrobić, żeby taką karę dostać!!! Mikołaj musiałby mnie bardzo nienawidzić!!!

    Like

  3. W języku najeźdźców jest jest jeszcze Rammstein 🙂 Idealny język do grania metalu i do pobudki 🙂

    W temacie Die Toten Hosen – wspomnienia młodości 🙂 Konrad czytał kiedyś “Koniec punku w Helsinkach” (Jaroslav Rudis) gdzie DTH jest istotnym motywem historii. Konrad poleca.

    Like

    1. DTH kocham miłością wielką, zatem dziękuję za polecenie. R+ przestali być miłością ostatnimi czasy, ponieważ tak jakby… ich wytwory pod szyldem zespołu są od dłuższego czasu wtórne, a wytwory Tilla pod szyldem własnym są… nie w moim guście. Bardzo. Wolę Dero i Oomph 😉

      Like

  4. Cieszę się z odroczenia (tak, wiem, spóźniony zapłon, przez wycie Lola sen miesza mi się ostatnio z rzeczywistością…) ale w takim wypadku wybierasz się na Święta?? Może jeszcze coś odroczą!
    Ech i następny na antybiotyku?! Nie chorować mi tam!

    Like

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s