Nobel Literacki…

…nie śledzę, nie ekscytuję się, większość Nobli literackich jako żywo wyglądała na nagrody polityczne…

…i tylko zastanawiam się cichutko co zrobić z faktem, że w tym roku nagrodę otrzymała Polka, pani Olga Tokarczuk…

…a ja tej pani czytałam tylko “Prawiek…” – z bólem, rozpaczą i pod przymusem, bo to lektura obowiązkowa była…

…czy teraz spróbować coś przeczytać…

…czy pozostać wierną niekłamanemu obrzydzeniu i dać sobie spokój, w końcu nie wszystkich noblistów człowiek musi przeczytać…

…tylko co z tą polityką? Pani Tokarczuk jest jakimś opozycjonistą zapoznanym???

…może przyjmijmy, dla bezpieczeństwa, że nie mam gustu literackiego. Tak będzie prościej.

4 Replies to “Nobel Literacki…”

  1. Scenka rodzajowa (to zdarzyło się naprawde)
    Ja: Kochanie, Olga Tokarczuk dostała Nobla!
    Kochanie: Kto to?
    Ja: Pisarka, ale myślę że to tyle ile o niej wiem.

    Nie czytałam, przyznaję się bez bicia choć ministra kultury za to zlinczowali :p Dla mnie wystarczy że dostała go Polka, ze jednak istniejmy na tle międzynarodowym i to nie tylko jako sportowcy 🙂

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s