Jesienią Marilyn by czytała vol 2

Książę: Gdzie, do takiej nędzy, jest papier toaletowy w tym domu?!

Aksinia: Córkę swą spytaj.

Książę: Żabusia, gdzie dupnyj papier?

Żabcia: W szafce. Mojej szafce. Mam swoją szafkę.

…a w tej szafce schomikowane wszystko, co niezbędne do przetrwania, z papierem toaletowym i niebieskimi ścierkami do szkła włącznie. Rozumiecie więc, że pilnie potrzebuję miejsca? Zapraszam, po 10 pln + koszty wysyłki za sztukę.

jesień2 puszkin

Kto zabił Puszkina? No przecież, taki jeden, w pojedynku… a może nie? A może wiarołomna żona? A może nie żona, tylko kochnica? A może car? Jakby nie spojrzeć – losy ciekawe, czyta się lekko, w końcu – nie nasz wieszcz, więc może sobie paradować bez guzika przy surducie 😉

jesień2 mann

Paryż wart jest mszy. Czy aby na pewno? Najpiękniejsza królewna za żonę – czy aby na pewno da następcę tronu? Dwa tomy, bo życie Henryka IV pełne wydarzeń było. A opisał je starszy brat Tomasza Manna. Bo kto powiedział, że to laureat Nagrody Nobla akurat najlepiej włada piórem? Osobiście od Tomasza wolałam zawsze Heinricha [ oraz Golo i Klausa z jego Mefistem i samobójstwem, ale to inna historia]

 

jesień2 murat

Której serce nie biło szybciej dla kawalerzystów? Wyjaśnijmy to sobie – za mundurem panny sznurem, a jeśli do munduru dorzucić rosłego ogiera – żadna się nie oprze. Kto był najwspanialszym dowódcą konnicy? [trochę by się uzbierało, od Hefajstiona, przez Poniatowskiego do Budionnego] – ja głosuję za Muratem. Za brawurę, miłość do koni, przepychu i pięknych kobiet. A, tak – i za talenty jeździeckie i dowódcze, no przecież.

jesień2 wilde

Tylko mnie nie pytajcie, o czym myślałam, kupując tę pozycję. Obrazki ładne ma. I streszcza historię, którą wszyscy znamy, jaki to Oskar biedny i Jaki to Bosie podły. Ale: nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, nikt pisarzowi nie kazał pozostać w kraju, wręcz przeciwnie, namawiano go do ucieczki. A Bosie? Czy naprawdę miłość można kupić? Albo wymusić poświęceniami?

jesień2 duncan

Biografia kobiety uznanej za jedną z rewolucjonistek tańca. Co prawda mam wątpliwości, czy podoba mi się kierunek, w którym taniec współczesny się udał, no ale ileż można oglądać to samo Jezioro łabędzie? Isadora chciała dobrze, taniec był jej życiem.

2 Replies to “Jesienią Marilyn by czytała vol 2”

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s