Wspominamy wiosnę…

…dlaczego wspominamy? Bo u mnie już burze letnie i upały. W południe dzieciarnię siłą ściągam z ogródka, żeby mi udaru nie dostały. W południe dzwony na Anioł Pański biją i owady latają ociężale.

A wieczorem wiatr porywa róże i atakuje okna. Nic mi w zgolonym trawniku nie kwitnie. Tylko te róże.

A w medalionach jeszcze jabłoń. W sumie bardzo ładnie kwitła.

Będę musiała zainwestować w jakieś sztuczne pazury. Bo własne coś za szybko pękają od drucików.

15 Replies to “Wspominamy wiosnę…”

      1. Nie One są wspomnieniem mojego dzieciństwa. Mieszkałam w większej wsi nad jeziorem Gardna, a tam mały stary kościółek i te dzwony wołające do kościoła. Rwałam kwiaty na łące i biegłam do Matki Boskiej na majowe. Piękne wspomnienie

        Like

    1. Dwadzieścia na plusie, bez skrawku cienia, tyle, co od trzech karłowatych drzewek owocowych, bez wiatru i latający bez kapelusza półtoraroczniak, bo wszystkie już potrafi zdjąć… Zdecydowanie mam upał 😉

      Like

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s