A dyskoteka gra…

…błękitne, zimne światło, w życiu nie ubiorę błękitnej sukien, co za bzdura, że “coraz bardziej lubię niebieskie sukienki, coraz szybciej jeżdżę samochodem”, podobno znów jest z Porterem, szczęścia im obojgu, odbierz ten cholerny telefon, no przecież widzę, że stoją pod bramą do was, odbierz, odbierz…

“Ropuch?! Wszystko ok??? Co to za dyskoteka pod drzwiami waszymi?!?!”

“Totalna inwigilacja. Pogotowie gazowe przyjechało, bo gaz czuć, doprawdy, wszędzie szpiedzy”

…no szpiedzy tacy, jak my.

2 Replies to “A dyskoteka gra…”

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s