Masz w sobie coś z kota

Westchnął Xżę. I myliłby się ten, kto uznałby, że to komplement. Że na ten przykład docenił, jak każdą przestrzeń sobie oswajam, byleby było miejsce na przeciągnięcie się. Gdzie chwycę narzędzia, tam mogę pracować, nie potrzebuję feng shui ani kadzidełek, idea man-cave’u takoż obcą mi jest. Niby kot dachowiec wszędzie jestem u siebie. Jakaż oszczędność na kadzidełkach!

Nie.

To nie był tego typu komplement.

Zaczęło się od tego, że wrócił z pracy [chwała mu, cześć i chwała!] i poszedł do ogrodu, tu przyciąć, tam podlać, a obiad na talerzu mu stygnie. Huknęłam przez okno, by raczył do talerza powrócić. Raczył. Zjadł, westchnął, rozsiadł się przed monitorami. A dzieci mu na kolana i dawaj, tata, Pszczółkę Maję. Uch. Słońce jak złoto, cieplutko, ptaszyny drą dzioby, a oni przed monitorami. Huknęłam znów, że może by tak łapać witaminkę D pogonili…

I wtedy właśnie Xżę westchnął “Ty masz w sobie coś z kota. To jest zawsze niewłaściwa strona drzwi”

No tak…

Komuś kotka z żywicy? Zatopiony bursztyn i podkolorowana żywica epoksydowa, jako ozdoba na kominek czy półkę z książkami …

20 thoughts on “Masz w sobie coś z kota

      1. Uznaję, ale faktycznie nie rozumiem. :/
        Ale co ty się tak zaraz w pałąk wyginasz? Przecie koty też lubią na kolankach pancia, przed monitorem… 😀

        Like

  1. Zaraz po ślubie w drugim małżeństwie, mój mąż opowiadał o przeszłości i padło takie zdanie “Moja… (imię pierwszej żony) jest jak kobra Królewska, tak samo piękna, co i niebezpieczna”. Mówię, a mnie do jakiego zwierzaczka porównałbyś? Ja tu myślę zapewne do kotka powie. A on myśli i myśli i myśli, aż mówi -“Mam, Ty jesteś jak pliszka dość że szara to się jeszcze poszarzasz”. O matko, kotkiem to ja nigdy nie byłam. Zajrzałam do atlasu, jak wygląda pliszka. To brązowy ptaszek mały z wydętym brzuszkiem i chudymi nóżkami.

    Like

      1. Tak. Nadal kochał swoją pierwszą żonę, która go porzuciła, a ja byłam z braku laku. No może odrobinę więcej. Teraz dużo więcej, ale niestety czas minął. Nic na to nie poradzimy

        Liked by 1 person

    1. Basiu, nie znam się na pliszkach, ale jeśli jest to “brązowy ptaszek mały z wydętym brzuszkiem i chudymi nóżkami” to nijak do Ciebie nie pasuje.
      Prędzej kotka – miła, ufna, towarzyska, ale też dbająca o własną przestrzeń i granice.
      Trochę taka bursztynowa kotka jak ta u naszej Aksini. 🙂

      Liked by 1 person

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s