Na polską nutę – czyli co z tym Posen

Wcale nie mamy najgorszych wokalistów, wcale.

Ja po prostu nie znoszę młodzików, ich głosów takoż. Jak trochę dojrzeją – mogę zacząć rozważać.

“Nocny pociąg” w wykonaniu Nocnego Kochanka to zasadniczo pastisz, a nie song – wpada w ucho, ale… Niemniej – brzmi zabawnie i parę razy posłuchałam z przyjemnością. Zanim zaczęli mi wyglądać z lodówki, wtedy założyłam łańcuchy na w/w urządzenie. Będzie z korzyścią dla mojej – tej, co to kiedyś talią była, a teraz chyba Talią [na okoliczność, że niczym grecka muza komedii tylko śmiech wywołuje]

Organek “Idziemy w miasto” piękne. Po prostu piękne. Wszystko. Tekst, melodia, powiązania.

4szmery “Ślad” – nawet mój ojciec przyznaje, że panowie dają radę na koncertach, a on z tych wybrednych jest. Piękne motocyklowe brzmienia. A młodość ma blond włosy i biust i ewentualnie jest podwożona. Bo zasadniczo panowie w wieku z lekka balzakowskim. No dobra, może i biblijnym, nie czepiajmy się dekad.

I ostatnie “Nie wierz nigdy kobiecie” z głosem pana Fronczewskiego. Umarłam ze śmiechu. Jasne, że oryginał brzmiał. Niemniej – do pana Fronczewskiego mam sentyment.

A z Posen jest tak, że chyba nigdy tam nie byłam.

Jedyne wygrane powstanie? Wielkopolskie.

Jedyny sensowny sabotaż w czasie II Światowej? W Poznaniu. Nie dość, że Niemcy nie byli w stanie ich zinfiltrować, to czynili realne szkody – podkładając ładunki z opóźnionym zapłonem, trując wysoko postawionych Niemców [tak, zdołali utworzyć laboratoria do hodowli bakterii i zarazków].

Czemu wpadli? Cóż. Mieli jakieś powiązania organizacyjne z Warszawą. I oczywiście w Warszawie ktoś skrewił, rozsypało się w Generalnej Guberni, jak domek z kart.

A potem się Warszawka dziwi, że nikt ich nie lubi 😉

Serio, na lekcjach historii stara F. tłumaczyła “Jak zakładać opór, to tylko z ludźmi, którym ufacie, żadnych powiązań z Warszawą, żadnych łączników, wszystko we własnym zakresie”.

Ale podobno nie we wszystkich szkołach o tych dzielnych ludziach ze Związku Odwetu Okręgu Poznańskiego mówiono – więc jakby kogoś ominęło to “Coraz ciemniej w Wartheland” Piotra Bojarskiego jest rewelacyjną opowieścią – niestety, bez szczęśliwego zakończenia. Ale jesteśmy im winni przynajmniej pamięć.

Idę zalewać kwiatki i inne takie. Zanim nas zamkną znów do przedszkola Żaby ściągają kucyki do głaskania – w sensie żywe. I spotkanie integracyjne – na pohybel lockdownom, jak sądzę, bo nigdy dotąd nie spotkałam się z taką akcją, by wszyscy rodzice chcieli się spotkać na grillu. Może poderwę jakąś sensowną mamuśkę. W celach wiadomych.

W sumie szlag z sensownością, byle była blisko, dobrze zorganizowana i by Żaba lubiła się z jej dzieckiem. Trzymajcie kciuki.

Czy ja piszę za długie posty?

Czy ktoś przeczytał całość?

22 thoughts on “Na polską nutę – czyli co z tym Posen

  1. Ja zawsze czytam całość 😉
    Odnośnie Posen, to zaraz po Wro, zapraszam do się- w ramach rewanżu 🙂 i mam nadzieję, że uda się zwiedzić Poznań;)
    I trzymam kciuki za wyrwanie sensownej mamuśki- zawsze to jednak lżej mieć kogoś do celów wiadomych 😉

    Like

      1. Bamberka na Starym Rynku, a tam bruk niezbyt przyjazny obcasom 😉 Coś wymyślę 🙂 Trzymam kciuki za zdrowie Twoich dzieci! Nawet mogę wypić za to kilka toastów 🙂

        Like

  2. Przeczytałam całość, nie uważam, że za długie. 😉
    Książkę dodaję na listę do przeczytania. I przyznaję, że o poznańskim ruchu oporu faktycznie nie słyszałam – nie, żebym była zaskoczona, że istniał, ale nie pamiętam, żeby ktoś poświęcał im jakoś szczególnie uwagę.

    Like

    1. Z biegiem lat mam coraz silniejsze wrażenie, że historyczkę to miałam jednak szczególną. Jakby przez historię próbowała nas nauczyć analitycznego myślenia. Zadanie skazane na porażkę, ale może lubiła wyzwania.

      Like

  3. Pozdrawiam z Poznania i oczywiście zapraszam w nasze piękne rejony! Póki co piękne, więc lepiej się pospieszyć bo pan JJ betonuje miasto na całego. Podobno chcą zlikwidować historyczną kostkę na starówce na poczet równej nawierzchni, by panie w szpilkach się nie zabijały, ech…

    Like

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s