Temat zastępczy – dzieci

Znów wieje, znów wieje, to wiatr od morza, dręczy… no dręczy, gałęzie dają po szybach, fioła można dostać, migrena zaczyna wyć do spółki z wiatrem i się rozkręca… Która to godzina? 3 nad ranem? Nie no, nie mam problemu z bezsennością, ja mam problem z tym %$#&^!!! wiatrem.

“Mamusiu! Mamusiu!!! Moko!!!!” Kija wyje nie gorzej od wichury z migreną na spółkę. No moko, no moko, no nie zabiję przecież, zmiana maty, prześcieradła, piżamy, 3 nad ranem poszła w zapomnienie, Kija zasypia tylko w połowie ubrana, zostawiam ją w swoim łóżku, nie będę nosić tych kilogramów… Otulam, przytulam, trzepocze długaśnymi rzęsami, coś tam mamrocze, śpi. Nie mija minuta i też zasypiam. Zadowolona, uśmiechnięta – oksytocynka działa, nie ma totamto.

Rura zamontowana, prezentuje się dumnie na środku salonu – z tego też tytułu brak zdjęć, bo jeszcze salonu nie dosprzątałam. Pięciolatka wdrapuje się pod sufit. Trzylatka wisi jak małpiatka, na rękach i jednej nodze, drugą zadzierając jak najwyżej.

“Pamiętaj, Żaba, to jest drążek, rura to jest takie w ścianie, woda płynie rurą, ścieki płyną rurą, a to jest drążek” Cffana jestem, czyż nie? A potem słyszę, jak się chwali w szatni “No i ja na tej rurze, co to mamusia mówi, że to drążek, ale to rura, tylko się drążek nazywa…”

Wyciągam ją z szatni, ciągnę do wozu. “O nie, nie chcę samochodem!!!” buntuje mi się. “Wsiadaj, nie marudź” “Nie chcę, bo jak samochodem, to nie będzie placu zabaw” “Nie będzie, bo wieje” wyjaśniam. “To ja będę jak ta trzcina, się ugnę…”

Rany, czego ich uczą w tym przedszkolu?!

I boję się ostatnio otwierać pocztę, bo mi biblioteka przesyła pozdrowienia na czerwono. Czytam w złej kolejności!

Jak żyjecie, szanowni czytelnicy? Rekrutacja do przedszkoli pomyślna?

19 thoughts on “Temat zastępczy – dzieci

  1. Ale super! Serio sprawiłaś sobie ru.., ekhem, drążek do domu? Zazdroszczę ☺
    Dobre z tą trzciną- nawet dzieci wiedzą, że jak czegoś bardzo chcą, to znajdą czas/sposób/możliwość.

    Like

    1. Serio. Polecam. Zawsze się znajdzie kwadrans, żeby powisieć i wzmocnić chwyt i ręce. Dojazdy mnie wykańczały, bo ck z tego, że do karnetu były open hours, jeśli trzeba się było przebić przez miasto.

      Like

      1. Chętnie bym sobie sprawiła, ale mam wynajmowane mieszkanie i patrząc na ceny i na to, że rynek mieszkań jest w Sydney chyba prowadzony przez mafię, wątpię, że kiedykolwiek będę mieć swoje mieszkanie, w którym będę mogła radośnie wiercić dziury 😔
        Dojazdy są najgorsze- ja też muszę docierać godzinę do studia i godzinę ze studia, a nie da się wszystkich zajęć mieć w jeden dzień, bo z rąk zostaną miękkie makarony 🤣

        Like

      2. Hym, a to utrzyma mój kilkudziesięciokilowy zadek? 🤔 Chyba nie można na niej aż tak dziko wywijać, żeby się nie odczepiła. Ok, już nie zawracam głowy- biegnę poczytać jak te rozporowe działają ☺ to będzie zły dzień dla mojego portfela.

        Like

      3. Utrzymuje mojego męża. A ci do szaleństw- utrzymuje dwie córy szalejące w odwrotne strony.
        Ale: sama bym nie odważyła się montować. I co parę dni Xżę sprawdza, czy się nie obluzowala. Nie wszędzie można, na podwieszany sufit się nie nadaje, ani na pracujące drewno.
        Jak policzysz dojazdy i swój czas – kwestia priorytetów, czy chcesz do ludzi, czy ćwiczyć. Wiadomo, że raz na jakiś czas trzeba się spotkać z trenerem, ale juz nie tak często…
        Ja nie namawiam, ja się tłumaczę z suszy w portfelu, próba generalnie przed mężem, ojcem i krewnymi i znajomymi królika…

        Liked by 1 person

  2. Rekrutacja na szczęście już za mną i nie zamierzam serwować sobie tego stresu ponownie;) Co do drążka vel rury, ja chcę zdjęcie!
    U mnie już nie wieje. I nawet jakoś ciepło. Deszcz mi nie przeszkadza, gdy ptaki o poranku śpiewają:D
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

    Like

  3. Rura to też taki piernik miodowy ozdobiony lukrowymi motywami, w poznaniu takie zajadamy 🥰 Może to przekona twoją córkę do odróżniania piernika od drążka 😂

    A u nas rekrutacja do żłobka, trzymaj kciuki nim puszczą mi nerwy 🤪

    Like

      1. Będę! Tak 😁 Wpisz w google Rura poznańska i ci wyskoczą śliczne kolorowe pierniki. U nas raz na jakiś czas wystawia się taki pan z rurami pod kościołem, np przy okazji świąt albo jak jest jakieś ważne nabożeństwo. Jak miałam pierwszego chłopaka w wieku 13 lat 😂 to właśnie od niego dostałam taką rurę w kształcie serca z napisem KOCHAM CIĘ. Teraz z kolei mąż mnie obdarowuje jak akurat zobaczy, że jest stoisko 😁

        Liked by 1 person

  4. Moje dziecko w czasie nudy uwielbia organizować sobie kartę pracy. Jak ona wygląda? Kilka zwykłych kartek papieru kilka długopisów i do tego nożyczki Klej i naklejki – a z tego robi coś bardzo kreatywnego 🙂

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s