Zasadniczo i pobieżnie

To książki z wymiany mi się skończyły. Owszem, recenzje jeszcze się nie pojawiły, oznacza to tylko, że staram się jakoś poskładać zdania, co w przypadku takiej Nurowskiej wcale najprostsze nie jest. Zatem serią z kałacha, co to z biblioteki... "Pudełko z guzikami Gwendy" King + Chizmar Piękna okładka. Serio. A opowiadanie... To jednak jest magia nazwiska … Continue reading Zasadniczo i pobieżnie

Advertisements

Coco – i co dalej?

Coco ładne było, nie powiem - niemniej - znalazłam coś ładniejszego. "Book of Life". Narysowane tak, że ja bym chciała tak rysować. Co prawda ma jeszcze fabułę - ale mnie zasadniczo fabuły nie przeszkadzają. Czy to film dla dzieci to trudno ocenić, teraz dzieci szybciej dorastają, atakowane są zewsząd treściami nie do końca wskazanymi. Meksykańskie … Continue reading Coco – i co dalej?

“Muchy w zupie i inne dramaty” pióra pani Małgorzaty Żurakowskiej

Pozycja od Uśmiech w oczach ...nie. Absolutnie, 100% NIE. Lekkie, łatwe, niezobowiązujące... tak? Niezobowiązujące do myślenia? Matka/żona/pracownica na etat opisuje codzienne zmagania. Pióro ma lekkie, dzieci inteligentne... Pierwsze kilka stron wyłam ze śmiechu. Potem przestałam. Na koniec lektury poinformowałam ślubnego, że jeśli w sytuacji, gdy wrócę do pracy, wszystkie domowe obowiązki spadną na mnie, a … Continue reading “Muchy w zupie i inne dramaty” pióra pani Małgorzaty Żurakowskiej

Po czym poznać matkę? Po tapecie.

W sensie nie, że na twarzy, bo to by było raczej po braku tapety, lecz po tapecie w laptopie, smartfonie, telefonie, wyświetlaczu w toalecie... ze wszystkich tych urządzeń, o ile należą do matki, uśmiechają się bezzębne szczęki, łyse łebki pokryte marchewką i te de, i te pe... Przecież to oczywista oczywistość... Więc poniżej moje tapety. … Continue reading Po czym poznać matkę? Po tapecie.

“W zwierciadle, niejasno” Jostein Gaarder

Pozycja od Czytadełko. Kiedy człek czytający słyszy "Gaarder" - myśli "Świat Zofii". Zastanawiam się, czy wyjątkowa popularność debiutu nie uprzedziła części czytelników do autora. Trochę trwało, zanim otrząsnęłam się ze "Świata Zofii" czy "Przepowiedni Dżokera". "Maja" również nie rzuciła mnie na kolana, niemniej z uporem powracam do autora. Dlaczego? Ponieważ "Vita Brevis". A teraz również … Continue reading “W zwierciadle, niejasno” Jostein Gaarder

Ludzie w sądzie mówią różne rzeczy.

Pamiętam pozew, gdzie górnik po wypadku samochodowym, w którym ucierpiał mu kręgosłup szyjny, pisał, że żąda jakiejś niebotycznej sumy, ponieważ jego żona uwielbia miłość francuską, a po wypadku on nie jest w stanie klęczeć w odpowiedniej pozycji z zadartą głową. Pamiętam byłą żonę poszkodowanego, która stawiła się na rozprawie i zeznała, że odeszła od niego, … Continue reading Ludzie w sądzie mówią różne rzeczy.

Poznaj tajemnice – od strychu aż po piwnice

Czyli w weekend zwiedzanie Lubiąża było. Ciekawa sprawa, że po podrzuceniu dziecia dziadkowi okazało się, że jak jesteśmy samo, to jesteśmy jeszcze bardziej spóźnieni. W sensie - zasiedzieliśmy się przy wyborze pomidorów, a potem jeszcze pierogarnia... Nic to. Dotarliśmy. Parking płatny. Czego na 'codzień' nie uświadczysz. Urokliwe stoiska, miody, kwiaty, drewniane zabawki, kiełbaski z grilla … Continue reading Poznaj tajemnice – od strychu aż po piwnice