– Cześć, to ja.

- Widzę. - O. Aż tak mi się aura poprawiła, że mnie przez telefon widzisz? - Twój numer na wyświetlaczu widzę. - Niemożliwe, masz zapisany czy pamiętasz? - Zapisany. - I to właśnie chciałam usłyszeć. - Chcesz coś? - Tak. Moja bratowa to urodziny w marcu ma? - Ty masz bratową??? - Skoro ty masz … Continue reading – Cześć, to ja.

Advertisements

Dla kobiet tylko

[w szczególności ciężarnych] zrozumiałe. Siedzę i wzrokiem rozmarzonym wpatruję się w efekty świetlne za oknem. Ja fajka zapalać nie muszę [nie mogę!] - a tu proszę, sam świat funduje mi spaliny i dymy, a jakie pikne, szał ciał i uprzęży. Siedzę i pomarańczę obieram, skórka złota jak złoty kurz za oknem. - Kochanie, ile właściwie … Continue reading Dla kobiet tylko

500% normy. Tendencja zwyżkowa.

Normy dopuszczalnej. Na przystankach pojawił się komunikat, jakiego jeszcze nie było. Że stan powietrza jest krytyczny. Przez cały dzień słońce świeciło uparcie, miasto wyglądało jak zawieszone w bursztynie, coś pięknego, złoty kurz jak gołębi puch, nawet szare gołębie podobne rajskim ptakom w tych umbrach, ambrach, sepiach... Oczywiście, do Umbry już nie chadzam. Chyba wszyscy Tubylcy … Continue reading 500% normy. Tendencja zwyżkowa.

Jestem dzieckiem blokowiska.

Normalna sprawa, pobudowali osiedla i rodziny z małymi dziećmi mogły wyprowadzić się na swoje. Do podstawówki miałam 2,5 minuty na krótkich nóżkach kurzgalopkiem, nikt za mną nie wyglądał z okna, ponieważ rodzice do pracy wyjeżdżali  godzinę wcześniej. I bawiłam się nie w galeriach, tylko na placach -zabaw, budowy, co tam akurat kwitło pod blokiem. Potem … Continue reading Jestem dzieckiem blokowiska.

Na początku było Drzewo.

I Drzewo było światem. A dokładnie to światami. Zapewne był to jesion, ale pewności brak. Yggdrasil. Podoba mi się pomysł, że wszystkie światy są połączone i zależne, bo jeśli zginą korzenie, to zginie i korona. Podoba mi się, że istnieją posłańcy, którzy mogą się przemieszczać pomiędzy światami, po pniu Drzewa. W Biblii pierwsze drzewo, które … Continue reading Na początku było Drzewo.

Post – apo w dwóch wersjach: żeńskiej i męskiej

Oczywiście, że nie ma literatury kobiecej i męskiej, oczywiście, że nie znając płci autora [bo na ten przykład ukrywa się pod pseudonimem lub cyferką, lub pisze dla kogoś innego] - jeśli tylko książka jest dobrze napisana czyta się ją dobrze. Książka nie jest dobra, czy zła. Jest tylko dobrze lub źle napisana. Książka nie ma … Continue reading Post – apo w dwóch wersjach: żeńskiej i męskiej