Bukiety z owoców róży…

...zamiast z kwiatów. Ciemność wcześniej nadchodzi - ALE dzięki temu progenitura idzie spać bez protestów. Czasem tylko prosi "Mamusia, pokaż mi mrok za drzwiami..." Otwieram drzwi i wpada chłodne powietrze, wraz z rus-disco. Ciekawe, czy teksty tak samo głupie, jak polskie lub angielskie? Pewnie tak. Nawaleni testosteronem nie potrzebują sensu, sens im krąży w żyłach. …

A jesienią…

Ogród nabiera wreszcie właściwych barw, w południe słońce przygrzewa, wieczorem zimnem pociągnie, że aż trzeba się przytulać, by ciepło odzyskać. Papryki się skończyły, skubane - niemniej - polędwiczki można udusić też z podsmażoną dynią - i znów na talerzu słonecznie. Słoneczna też szarlotka bywa - nie dotarła wyciskarka do owoców, więc trzeba coś zrobić z …

Czytam dziecku…

...czasem Kubusia Puchatka, czasem Mikołajka. Tym razem padło na dzieło Goscinnego & Sempe. "Tak, to doprawdy przypadek, że znam nazwę sobola, skoro od dnia ślubu nie kupiłeś mi ani jednego futra" wygłaszam syczącym tonem Mamusi Mikołajka. Książę zwija się ze śmiechu. Żaba żąda wyjaśnień. Dwa dni później Żaba żąda kolejnych wyjaśnień... "Dlaczego mówisz na tatusia …

Cudze chwalicie …czyli korzenie na Dzikim Zachodzie

Szłagier: I rozumiecie, handel awokado przejęły kartele narkotykowe, ludzka krzywda w tym kremowym owocu, nie będę się dokładał do tych łez, mówię nie awokado! Aksinia: Achaa... Colę też odstawisz? Bo fabryka coca-coli w Meksyku zniszczyła całą gospodarkę wodną, najpierw wodę struli, potem darmową słodycz rozdawali, a jak się nieświadomi lokalsi uzależnili od coli, to dalejże …

Piętrowa pułapka

Lato się wypala w złotych, acz coraz chłodniejszych wieczorach. Ostatnie złote robotnice zbierają ostatnie zapasy na zimę. Nad nimi w gęstwinie czerwieniejących liści nawołują się ptaki. Także te owadożerne. W chłodzie szmaragdowej trawy leniwie odpoczywa czarno-biały kocur. I gdzie tu miejsce dla człowieka? "Śliczne kwiatki zasiałyśmy, mamusiu" mruczy Żaba i próbuje podejść kota, by ukraść …

Sałatka z ziaren kakaowca czyli co kto lubi

"Kupić coś w drodze powrotnej?" "Tak. Dietetycznie. Sałatkę z ziaren kakaowca." Kiedy stanął w drzwiach wiedziałam, że nie kupił. Nie rozumiałam tylko, dlaczego. "Gdzie moja czekolada?" spytałam bez gry wstępnej. "Myślałem, że żartowałaś." Zastanawiam się czasem, ile związków zabiła nadmierna szczerość. Niemniej - skoro czekolady niet, do sklepu kilometry, a zbyt zmęczona jestem, by jechać …

Siódemka czy wiedźmin Geralt, tfu, Gerard, powraca

Czytając "Siódemkę" Szczereka rżałam ze śmiechu, jako ta kobyła - czyli zasadniczo bez sensu i pretekstu. Książka jest zabawna, idiotyczna, w takiż się sposób kończy, więc nie miejcie złudzeń... Polecam na poprawę humoru. Opis przemyśleń na temat Polski, Wielkiej Ojczyzny Naszej... tejże Ojczyzny prowincji oraz stolycy [jakby nie było nic ponad to... Trudno, w sumie …

Idiotyzmy zakupowe

Olitoria kiedyś pytała o najdziwniejsze, niezrozumiałe zakupy - wtedy nic mi nie przychodziło do głowy. Mam inna kategorię. Idiotyzmy zakupowe - czytam opis, wydaje mi się, że rozumiem, zamawiam, stosuję... i zasadniczo kupię znów, ale innej firmy 😉 Niby idiotyzmy z internetów, ale nie do końca. Miejsce III Szampon do włosów w kostce, co to …

Bareja reaktywacja… czy ktoś ma jakiś pomysł?!

Moje pokolenie Bareję to na wyrywki, w kontekście i w opozycji do kontekstu... "Ja zdanżam, pan zdanża", "Mleko ma najlepszy transport", "A gdyby tu przedszkole było, którego wczoraj nie było..." Właśnie. Przedszkole. Kto wnikliwie przeanalizował, jakie będą obostrzenia? No przyznać się bez bicia, kto poświęcił czas swój bezcenny, by się pochylić? Poświęciłam. Wyjaśniłam Żabie, że …

Dwa kolory – czerwony i czarny…

"Czerwone i czarne" Stendahla to klasyka, taka, z którą się nie dyskutuje. Romans bzdurny, ale postaci - prawdziwe, język mistrzowski, poczucie humoru zjadliwe - oczywiście, na miarę czasów autora, nic wulgarnego, nic ostrego, krytyka sytuacji społecznej przez aluzje i niedopowiedzenia. Klasyka. Nic, tylko się uczyć. "Czerń i purpura" Dutki. Nówka, z zeszłego roku znaczy. Romans. …