Gdzie byliście?!

Zasadniczo, to wszystko mi jedno, bo przybyli na obiad tak spóźnieni, że ja jak Pani Słowikowa w czasie oczekiwania najgorsze scenariusze przemyślałam, a obiad dawno zapomniał, że ciepły kiedyś był, że o gorącym nie wspomnę... - Kwiatka chciała. - wyjaśnił Książę. Oczy mi lekko wyszły z orbit, bo do Solnego [gdzie zawsze czynne kwiaciarnie, polecam, …

Małe jest piękne.

I będę się tego trzymać, jak pijany płotu. Czy płota? Mimo, iż z najmłodszą, czyli najmniejszą członkinią rodziny jesteśmy na etapie... Na takim etapie, że rozważam różnice między marchewką a cukinią. I te różnice to są zasadniczo takie, że marchewka może i nie ma pestek, ale za to jest bardziej widoczna na suficie, a z …