Słońce się zepsuło. Odkurzacz takoż.

Znaczy - to bez związku, tylko jakoś mi smutno było, że nie dość, że pochmurnie, to odkurzacz wydaje dziwne dźwięki. Książę Małżonek zainteresował się dźwiękami, brzmiały bowiem niemal jak szczekanie. Dodatkową atrakcją było, że w celu włączenia/wyłączenia należało na w/w urządzeniu co najmniej podskoczyć, a najlepiej to zrzucić z kilku stopni... Książę maszynę obejrzał z …