Na szybko i na marginesie…

“O, puder ci się wysypał w torebce” skonstatował Kubuś, gdy próbowałam dobyć karty otwierającej drzwi biura. Istotnie, wszystko pokryte było białym proszkiem. “Chyba talk dla niemowląt” prychnęłą z pogardą Agnes, co to makijaż ma idealny na 20letniej buzi, więc absolutnie by nie uwierzyła, że kiedykolwiek nakładałam puder. “Zawsze może być koka” Sebuś podszedł do drzwi z własną kartą i litościwie wszystkie sierotki wpuścił. “Magnezja” wzruszyłam ramionami, bo co tu jeszcze dodawać. “O, a na którą ściankę chodzisz?” Sebuś to jednak optymista. “Na rurę. Ale widzów nie wpuszczamy.” Podsłuchująca Agnes się potknęła. Miłego długiego weekendu wszystkim, których to dotyczy. Ja się … Continue reading Na szybko i na marginesie…

Temat zastępczy – dzieci

Znów wieje, znów wieje, to wiatr od morza, dręczy… no dręczy, gałęzie dają po szybach, fioła można dostać, migrena zaczyna wyć do spółki z wiatrem i się rozkręca… Która to godzina? 3 nad ranem? Nie no, nie mam problemu z bezsennością, ja mam problem z tym %$#&^!!! wiatrem. “Mamusiu! Mamusiu!!! Moko!!!!” Kija wyje nie gorzej od wichury z migreną na spółkę. No moko, no moko, no nie zabiję przecież, zmiana maty, prześcieradła, piżamy, 3 nad ranem poszła w zapomnienie, Kija zasypia tylko w połowie ubrana, zostawiam ją w swoim łóżku, nie będę nosić tych kilogramów… Otulam, przytulam, trzepocze długaśnymi rzęsami, … Continue reading Temat zastępczy – dzieci

rurka – Q & A: czy początki są trudne, o kręceniu kuperkiem i cechach dyskryminujących

Jadymy durch z pełną powagą, na jaką mnie stać przy temacie treningów [nie jest to jakaś wybitna ilość uwagi, więc proszą brać poprawkę 😉 ] Czy początki są trudne? NIE. Początki są wspaniałe – jak zresztą początki każdej fascynacji, hobby … Continue reading rurka – Q & A: czy początki są trudne, o kręceniu kuperkiem i cechach dyskryminujących