Jestem na diecie doktor Dąbrowskiej!!!

Freya nigdy nie przepadała za długimi wstępami. Za to również ją uwielbiam. - Raczyłaś już vomitować? Zemdlałaś? - Zgłupiałaś? Na diecie jestem, a nie chora. Zasadniczo większość diet kojarzy mi się z chorobą umysłową, bo może ktoś mi wreszcie wyjaśni, co jest normalnego w odmawianiu sobie tłuszczów zwierzęcych, by posiłkować się tabletkami, jeszcze znajdując na …

RURA MUSI BYĆ STABILNA!!!

Wrzasnęłam. Ale po fakcie, najpierw złapałam 'rurę'. Czyli taki metalowy uchwyt z tyłu trójnogiego rowerka. W rowerku zapięta machała nogami Kijanka. A Żaba zwisała na tym pionowym drągu z tyłu. Na nogach wisiała. Głową w dół. Wszystko ok, tylko rura musi być stabilna!!! I dlatego jak ta rącza gazela poprułam, by złapać rowerek. Bo część …

11:54 w dzień,

czyli tuż przed południem, zasadniczo po przeczołganiu Żaby i Kijanki żegluję w kierunku przybytku domowego, gdzie przekupstwem, ciepłą strawą i obietnicą chłodnika [w dowolnych konfiguracjach, nie upieram się przy detalach] zamiarowuję zmusić je do drzemki... bo mam przerwę techniczną... Ropuch zza płota wysyła Żabie całuski, Kijance strzel zdjęcia i przysięga, że wszyscy w południe śpią, …

Dzień ojca

Jak co roku zaskoczył rodzinę. - Żono, wybrałaś coś dla swego ojca? - A weź mnie nie denerwuj. Dzwonię do niego i pytam, czy ma nadal ten pęknięty telefon i czy chce nowy, a on na to, że owszem, ma, ale nie chce. Dlaczego nie chce? Bo on chce niespodziankę. Z czego się śmiejesz? - …

Do czego służy sprzęt AGD?

Do USZCZĘŚLIWIANIA. Serio. W sposób odwrotny, niż żelazne buty. Otóż buty uszczęśliwiały, gdy się je zdjęło. Sprzęt uszczęśliwia - gdy powróci w domowe pielesze po naprawie. Aczkolwiek tym razem powrotu nie będzie, 15letnia płyta wydała ostatnie tchnienie. Będzie nowa. Co na obiad? Jogurt porzeczkowy. Dlaczego nie odpalę ognia albo palnika na butlę? Głupia sprawa - …

Gdy czerwień rozczarowuje

Biorąc pod uwagę porę roku, chyba wszyscy wiedzą, jak wygląda pole maków pełne. Ta czerwień to jest raj dla oczu, delikatność płatków jak obietnica bez pokrycia [czyli w sumie wyborcza, zatem też na czasie]. Jako nieomalże brunetka kocham wszystkie odcienie czerwieni. Nic prostszego, jak zasuszyć kwiatka, zatopić, opleść i nosić. Tylko, że nie. Bo różne …

Mydła smak

Zaczęło się niewinnie. Książę sięgnął po zwieszające się nisko żółto-czerwone czereśnie. Po czym zaczął pluć i wzywać świętych od słów powszechnie uznanych... Jak już skończył - spytałam grzecznie: - A cóż też ci nie psuje w tych czereśniach? Robaczki? Zawsze twierdziłeś, że to darmowa wstawka białka zwierzęcego... - Robaczki są ok. Smak mydła nie. - …

Oczywista oczywistość…

Słońce złoci krawędzie dwóch bieluteńkich filiżanek, misterne loki - koki wieńczą kształtne głowy, klasyczne profile pochylają się ku sobie, w miodowe wieczorne powietrze wybrzmiewa teatralny szept... "Jako też sądzisz, droga przyszła niedoszła synowo, dla jakiej to przyczyny sąsiad raczy zbierać czereśnie z drabiny chwiejnej, z wierzchołka drzewa?" "Może tak być, najukochańsza nieomalże teściowo, że owoce …