Wpis o marudzeniu, czyli ja narzekam, ty narzekasz, on narzeka…

...on, czyli Książę Małżonek to w sumie już nawet specjalnie nie narzeka, tylko jak w wejściu widzi, że alarm przeciwpożarowy się włączył był - obraca się w progu i wraca do biedry po obiad. W formie sushi. Ej no, to chyba jedyny ich produkt, który mi pasuje. Poza słodziakami. I potem bez narzekania jemy toto …

Tyle słońca w całym mieście…

....znaczy porankami, różowe palce Jutrzenki, coś pięknego, potem to różnie bywa, ale też nigdzie się nie spieszę, mogę ten deszcz przeczekać, czekam na słońce... Stone Sour śpiewa tylko dla mnie, Kijanka kiwa się łagodnie do akustycznej wersji Wicked Game... Chwaliłam się, że potrafi już stanąć bez trzymanki? Jest oszołomiona swymi możliwościami... Dziewczyny z BabaTeam polecały …

Powinna być taka możliwość prawna, coś na kształt rozwodu…

Albo nawet bardziej niż rozwodu, bo po rozwodzie to pozostają alimenty, ale takie coś, jakby anihilacja... - Freya zawiesiła głos w rozmarzeniu. - Istnieje. Morderstwo się nazywa i nie polecam. Telefon może wyłącz albo dodaj go do blokowanych... - Jakie telefon?! On u mnie był!!! - Acha... I od tego się zaczęło. Zobaczył, że masz …

Książkowe olśnienie!

Absolutny cud, każdy powinien przeczytać i zakupić, kocham tę książkę i kocham autorów... [nie, nie chodzi o Eddę Poetycką, trudno kochać autora Eddy, ponadto natrafiłam na Mity Skandynawskie niejakiego Rogera Lancelyna Greena - i jak ktoś nie może się przebić przez Eddę, to polecam właśnie w/w - prozą, ładnie wykastrowane, bez drastycznych opisów, w zasadzie nawet …

Słońce się zepsuło. Odkurzacz takoż.

Znaczy - to bez związku, tylko jakoś mi smutno było, że nie dość, że pochmurnie, to odkurzacz wydaje dziwne dźwięki. Książę Małżonek zainteresował się dźwiękami, brzmiały bowiem niemal jak szczekanie. Dodatkową atrakcją było, że w celu włączenia/wyłączenia należało na w/w urządzeniu co najmniej podskoczyć, a najlepiej to zrzucić z kilku stopni... Książę maszynę obejrzał z …

A na pytanie pani hrabiny, co też się wyrabia w Mieście Krasnoludków…

...na to pytanie odpowiem zgodnie ze swą wiedzę, że spokój panuje, pani hrabino, spokój. Od północy. Wcześniej to różnie było. Sugeruję następnym razem, przed przyjazdem do Miasta - poza sprawdzeniem dat i tras różnorakich biegów sprawdzić także trasę marszu. Marszu na okoliczność Dnia Niepodległości. Taka regionalna rozrywka. A w stolicy i tak mają gorzej, więc …

Jesienią Marilyn by czytała vol 3 czyli wielki powrót Thorgala

Jesienią Marilyn vol 2 widoczne TUTAJ Jesienią Marilyn widoczne TUTAJ Przeglądam półki, wciąż zostało dużo, dużo za dużo... Nagle oczy wyławiają tytuły, które znam, ale które nie mają prawa tu być... - Co to jest? - pytam z lekka zdumiona - Thorgal??? - No, tak, uzupełniam kolekcję... - rzuca lekko Ropuch. - Jakie uzupełniam kolekcję, …

Jak co roku o tej porze czyli dlaczego przeszłość nie daje mi żyć…

Zacznijmy od faktów: robi się coraz zimniej, czasem nawet powieje; jak powieje, to człowiekowi się przypomina, że kiedyś nie wyleczył zapalenia zatok i one o sobie przypominają; i człowiek w sumie to chciałby, żeby przestały przypominać; a kiedyś to człowiek miał taką wspaniałą czapkę na jesień, taką z włóczki, n szydełku, że kryła i zatoki …

Gdzie byliście?!

Zasadniczo, to wszystko mi jedno, bo przybyli na obiad tak spóźnieni, że ja jak Pani Słowikowa w czasie oczekiwania najgorsze scenariusze przemyślałam, a obiad dawno zapomniał, że ciepły kiedyś był, że o gorącym nie wspomnę... - Kwiatka chciała. - wyjaśnił Książę. Oczy mi lekko wyszły z orbit, bo do Solnego [gdzie zawsze czynne kwiaciarnie, polecam, …