Rynek wydawniczy walczy o czytelnika.

Wszelkimi sposobami. Niby nic nowego pod słońcem. Niemniej dwa przypadki bardzo mnie zdziwiły. W sensie negatywnym. Może się starzeję i tetryczeję. "Życie w średniowiecznym zamku" "...wsi" "mieście" - autorzy: Frances i Joseph Gies. Wspaniałe, niesamowite książki. Fakty - te znane i nieznane podane w sposób lekki i zabawny. Autorzy pochylali się nad dokumentami w archiwach, …

Nie ruszaj szafki mamy!!!

Żabcia, poważnie, nie ruszaj. Tatuś cię bardzo prosi. - Bo mamie będzie smutno? - Nie. Bo nadziejesz się na drut. Albo kombinerki. - Dlaczego? - Bo mamusia pożyczyła od tatusia i jeszcze nie oddała. I one gdzieś tam są. A są ostrre... I kłują. Prawda. Pożyczyłam. Wszystko przez cyferki. Jak mi przyszło zamawiać bigle, krawatki, …

Co Kopciuszek może powiedzieć o związkach?

Nie no, nic, przecież tylko głupia bajka o szukaniu księcia za wszelką cenę! Serio? No to sprawdzamy. Najpierw o związkach damsko-męskich. Kopciuszek uczestniczyła w trzech balach i z każdego znikała przed północą. Nie ufała Księciu, że się on nadaje, że może mu zaufać na tyle, by zrzucić srebrną-złotą-brylantową suknie i pokazać mu prawdziwe swe oblicze. …

Bajki nie dla moich dzieci

Nie, nie zamierzam pisać o Calineczce, ani innych smutnych tworach smutnego pana z Danii. Ja mu zasadniczo współczuję, że takie smutne życie, niezrozumienie i dlatego ten smutek się zewsząd, z każdego akapitu wylewa. Smutek jako taki nie jest zły - ale nurzanie się w nim i tworzenie opowieści, jak to główny bohater - a częściej …

Morzee, nasze morzeee…

Będąc młodym podlotkiem - to moim zdaniem, bo zdaniem mojej matki będąc na najprostszej drodze do staropanieństwa i stada kotów - uznałam, że wyjdę za marynarza. Wiecie, to ten typ, który znika na pół roku, potem pół roku go nie ma i tak w kółko od nowa. Świetna sprawa moim zdaniem, bo zanim zdąży cię …

Pomór trwa.

Nie rozumiem, czemu trzylatka nie rozumie, że ma się nie bawić z chorą siostrą, bo sama zachoruje od początku i mamusia coś sobie albo komuś ostatecznego i bezprecedensowego ... i jak się zapowietrzam, to ona już przemknęła i bawią się w najlepsze, tulają, smarki mieszają, a jak je odrywam, to wyją jak ze skóry obdzierane. …

WOŚP

Jakimś cudem zapomniałam, że to już... znaczy, cudem jak cudem, zapomniałam również o własnych urodzinach i o złożeniu reklamacji na poczcie... w każdym razie WOŚP nadal gra, a to moja skromna cegiełka, lalunia, zapraszam do licytacji TUTAJ

Freya dzwoni…

...w sumie coraz rzadziej ludzie do mnie dzwonią, zatem odbieram. - Kochana, rąk mi już brak, wrzucam cię na głośnik, więc mów wyraźnie...- zastrzegam. - A co, Żaba już powtarza? - Żaba może nie, ale Ropuch to z pewnością. - Acha. Czyli nie Książę. Słuchaj, co dostałaś od swojego pod choinkę? Bo wiesz, ja dostałam …

Chlamydia + pnemumonia = antybiotyk

Na trzy tygodnie. Dla córy. ...czyli jestem pozamiatana na miesiąc. Tyle z moich urodzin, wyjazdu w góry, wizyty u fryzjerki, ... ...będę jak będę. Cos tam rzeźbię w żywicy, coś będę wrzucać. Miłego miesiąca wszystkim.